Sobie wezmę znów konkretny typ człowieka na warsztat i pomęczę, a co, a kto mi zabroni?

Na pewno i tobie zdarzyło się po rozmowie z kimś mieć dziwne odczucie, że przyjmowałeś ciosy, ale w zasadzie to rozmowa była całkiem neutralna, sympatyczna, nawet jakieś słowa uznania padły pod twoim adresem. Hmmm, to skąd ten dziwny niesmak?

To coś w stylu popularnego schematu słownego- jak na swój wiek, wyglądasz świetnie 😉. Może być jeszcze- ty i tak jesteś jeszcze w miarę zorganizowana w domu, jak na taką karierowiczkę. No i wiele, wiele podobnych tekstów, pierdyliard tego typu tekstów przewija się w rozmowach.

Czytaj dalej

               Żyjemy w świecie fake news , które atakują z każdej strony- gazety, portale itd.  Wiadomym jest, że takie wiadomości mają wywołać szok i falę emocji, podkręcić nienawiść wśród zwaśnionych opcji politycznych, światopoglądowych i wszelkich innych. Wychodzą spod palców dziennikarzy sympatyzujących zarówno z prawicą jak i lewicą. W ostatnim czasie nastała moda na dokładanie pewnym, wcale nie wyjątkowym zdarzeniom kontekstu politycznego.

Ktoś kogoś pobił- na pewno napaść na tle rasistowskim w wykonaniu ONR-owców. Jakiejś starszej pani wyrwali torebkę, jak wychodziła z kościoła- na pewno działacze KOD-u. Wszystkiemu da się przyczepić etykietkę ideologiczną.

Czytaj dalej

               Tak, tak właśnie uważasz! Do ciebie się dzisiaj zwracam kolego w „Beemce” na oko kilkunastoletniej, który każdego dnia powszedniego zmuszasz mnie do przeczekania w zatoczce faktu, że ty jedziesz, jedziesz z naprzeciwka, droga jest wąziutka, ale da się spokojnie minąć, wystarczy zwolnić i dojechać do krawędzi jezdni. O  tym mogę jednak pomarzyć, bo jak ty jedziesz, to jesteś królem życia, ty nie zjeżdżasz do krawędzi, ty nie zauważasz tych zwyczajnych ludzi w zwyczajnych samochodach, tobie dudni podrasowany sprzęt audio, ciebie z daleka słychać, widać i czuć… buractwem i tandetą.

Czytaj dalej