Lekcyjne cuda, czyli… uczę w szkole podstawowej!

 

Trwa sobie lekcja w najlepsze, podchodzi uczeń, nagle, z miną niewyraźną i szepcze mi wprost do ucha- proszę pani, ja w sali matematycznej zostawiłem bluzę, ja muszę tam iść, nie mogę jej zgubić. Rzeczony uczeń ma wypieki, oddycha głęboko i szybko, zatem sprawa jest poważna. Chcąc zapobiec tragedii, wypuszczam delikwenta z sali na poszukiwania zagubionego odzienia.

Wraca po kilku minutach, w dłoni trzyma jakby szarą, sportową bluzę, ale ma jeszcze coś- wyraz zagubienia i przerażenia na twarzy. Znów podchodzi i wprost do mego ucha płyną słowa- proszę pani, to moja bluza, ale ona jest za mała, o jakieś dwa rozmiary, skurczyła się chyba.

W głowie galop myśli i wewnętrzna walka, jak tu nie wybuchnąć śmiechem, toż to dziecko ma poważny, prawdziwy kłopot, nie mogę go zlekceważyć.

Odpowiadam pełna troski, ciepła i powagi- kochanie, żeby bluza się skurczyła, musiałaby zostać uprana w nieodpowiedniej temperaturze, a w sali z matematyki nikt z nią zapewne nic nie robił, musi pasować. O dziwo reszta uczniów słucha mnie z przejęciem i w absolutnym milczeniu.

Delikwent stoi na środku sali, usiąść nie ma zamiaru, czeka na jakiś konkretny ratunek ze strony dorosłej, mądrej ponoć pani, więc zarządziłam- robimy przymiarkę, zakładaj bluzę, a my ocenimy, czy jest za mała, czy dobra.

Stało się… jak we śnie, chłopiec stoi w swojej bluzie, która opina go tak, jak bandaże mumię egipską, a rękawy sięgają niewiele poniżej łokcia. Do tego uczniowie zgłaszają się jeden po drugim i zapewniają, że to jego bluza, że oni pamiętają, jak w niej przyszedł do szkoły i że była dużo większa.

Troszkę się czuję jak w powieści Kafki, trochę, jak w dramacie Gombrowicza i naprawdę nie wiem, co mam czynić z tym absurdalnym zdarzeniem.

Z jednej strony mam ochotę siąść i się rozpłakać, bo coś tego absurdu za dużo ostatnio w moim zawodowym życiu, z drugiej żal mi dziecka, które jest naprawdę przejęte i przerażone sytuacją, z trzeciej na usta ciśnie mi się głośny śmiech- tak reaguję w sytuacjach, które mnie przerastają. 😉

Nagle dzieje się coś i czuje się jak wyrwana z dziwnego snu, znów stąpam po ziemi i porządek świata wraca do normy.

Jeden z zamyślonych wcześniej chłopców nagle wybiega ze swojej ławki, łapie ową nieszczęsną bluzę, przygląda się i krzyczy- to jest moje, ja miałem taką samą i tez zostawiłem w sali matematycznej.

Jest! Trafiony zatopiony! Jednak nie jestem bohaterem surrealistycznej powieści. 😉

Sprawa zagubionej garderoby już wyjaśniona, a ja wciąż myślę o tym i się sama do siebie uśmiecham.

Coraz więcej takich wdzięcznych, zabawnych sytuacji staje się moim udziałem, odkąd pracuję w szkole podstawowej.

Obserwuję też wiele ciekawych zjawisk. Dziś z ust jednego 10 latka wyszedł tekst, który każda feministka uznałaby za szczyt szowinizmu. 😉

– ile ma pani lat?

– Tomeczku jesteś jeszcze małym chłopcem, ale później będziesz wiedział, że kobiety nigdy nie pyta się o wiek

No tak, kobiety nie pyta się o wiek i o zdanie! Przepraszam.

(Moja mina była chyba warta milion dolarów)

– a kto ci tak powiedział?

– no tata tak zawsze mówi i wujek tak mówi

– hmmm, nie znam jeszcze twojego taty, ale chyba powinnam z nim porozmawiać!

Dziecko zadziwione nie mogło pojąć, o co cała afera. 😉

W nowym świecie jest mi ciężko. Tęsknię za dyskusją na tematy egzystencjalne. Tęsknię za rozmowami o zjawiskach kulturowych dzisiejszego świata, o książkach, które czytają moi nastoletni uczniowie, o filmach, które oglądają pasjami. Tęsknię za możliwością użycia ironii, specyficznego żartu, który oni rozumieją, łapią w lot. Tego wszystkiego mi brakuje jak tlenu, ale w tym nowym świecie na szczęście jest też coś fajnego- moi mali towarzysze, którzy uczą mnie i zaskakują każdego dnia. 🙂

Wszystkim nauczycielom, tym zadowolonym i niezadowolonym ze zmian, życzę satysfakcji i umiejętności szukania pozytywów w tym, co was otacza!

Do boju, rok szkolny dopiero się zaczął. 🙂

 

 

 

2 komentarze

Odpowiedz na „Małgorzata_SAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *