Nie ma mnie na blogu. Jak dusza ponura, to i nie wyrywa się do jakiejkolwiek twórczości. Tak już mam. Dużo czytam, a piszę tylko w głowie. Już od długiego czasu nie oglądam serwisów informacyjnych w żadnej stacji, nie zaglądam na portale z newsami z kraju i ze świata. Tak jest lepiej, spokojniej. Powiesz, że to jakiś rodzaj ignorancji? Pewnie tak, zatem bycie ignorantką mi służy.

Jak wiadomo FB każdemu z nas filtruje rzeczywistość przez wirtualne tryby swoich algorytmów.  Czasem odpala mi w gratisie jakąś „gorącą” informację i chyba nie czeka, jak zareaguję… a może czeka? Hmmm, kliknie uśmiechniętą buźkę, czy wściekłego diabełka, który wyraża złość? Co ona o tym myśli? Jakie kolejne newsy chciałaby czytać? Każdy z was też tkwi w tej układance. 🙂

          Ostatnio chyba przesadził i wyświetlił mi tekst o tym, że Papież Franciszek przez część kardynałów z całego świata uznawany jest za heretyka.

Czytaj dalej