Ostatni wpis poszedł jak bumerang i jak się okazało, niektórych mocno uderzył w żebra. Widać ból był na tyle dotkliwy, by bumerang odrzucić i to najlepiej tak, by rozwalił tej Pani, która pisze takie bzdury, ten głupi łeb. 😉

Nie wszystkie komentarze opublikowałam na blogu, odrzuciłam sporo, bo nie będę zatwierdzać treści, gdzie są obraźliwe epitety, mowa nienawiści wobec mnie oraz innych komentujących. Krytyka jak najbardziej i sporo krytycznych komentarzy możecie przeczytać, ale nie słowna przemoc.

Wielu z was odpowiedziałam bezpośrednio, ale gdy zaczęły powielać się te same zarzuty, postanowiłam odnieść się do tego raz w tym właśnie wpisie.

Czytaj dalej

               Moje pokolenie, to pokolenie dwóch światów. Jeden z nich to nasze dzieciństwo z brązowym misiem wypchanym trocinami i chińskimi sweterkami ze Stadionu Dziesięciolecia. Drugi to ten, w który wkroczyliśmy jako młodzież i młodzi dorośli. Nagle stało się fajnie, kolorowo, wygodnie. Mieliśmy amerykańskie komedie w TV i paszporty, które nas nie ograniczały. Mieliśmy magnetofony, kasety z nagraniami swoich idoli i gumy balonowe we wszystkich kolorach tęczy.

Czytaj dalej