Ograny temat- dzisiejsze dzieci są uzależnione od technologii. No są. Nie da się ukryć. Wiem, że teraz zaangażowane i świadome mamy słodkich szkrabów do lat ok. 4 podniosą alarm, że one zadbały o wychowanie „bezekranowe”. Wierzę i chylę czoła. Sama minimalizowałam i nie było u mnie opcji niemowlaka z tabletem, czy telefonem w dłoniach.

Czytaj dalej

 

       Takich dyskusji była już masa. Co nam wolno w tzw. prywatnym czasie, a czego nie? Czy w miejscu publicznym jesteśmy bardziej nauczycielem, czy raczej Ewą, Piotrem i Basią? Ja zawsze głośno krzyczę, że po godzinach pracy mogę robić, co mi się podoba i nikomu nic do tego.

Hmmm

No i co myślisz? Mylę się?

Ostatnie dni trochę utarły mi nosa w owej kwestii 😊. Już chce mi się głośno śmiać, bo aspekt komiczny pewnych sytuacji jest niewątpliwy, z drugiej strony takie chwile dają mocno do myślenia. Czy ja tak chcę? Czy ja chcę bywać osobą publiczną w najmniej sprzyjającym momencie?

Streszczę krótko, cóż mi się zdarzyło.

Czytaj dalej