Nauczycielu, czy jesteś osobą publiczną?

 

       Takich dyskusji była już masa. Co nam wolno w tzw. prywatnym czasie, a czego nie? Czy w miejscu publicznym jesteśmy bardziej nauczycielem, czy raczej Ewą, Piotrem i Basią? Ja zawsze głośno krzyczę, że po godzinach pracy mogę robić, co mi się podoba i nikomu nic do tego.

Hmmm

No i co myślisz? Mylę się?

Ostatnie dni trochę utarły mi nosa w owej kwestii 😊. Już chce mi się głośno śmiać, bo aspekt komiczny pewnych sytuacji jest niewątpliwy, z drugiej strony takie chwile dają mocno do myślenia. Czy ja tak chcę? Czy ja chcę bywać osobą publiczną w najmniej sprzyjającym momencie?

Streszczę krótko, cóż mi się zdarzyło.

Wczoraj powędrowałam z mężem i synem do pięknego Aquaparku, któremu atrakcji nie brakuje, a jego największym dla mnie minusem jest lokalizacja. Moje miasto, a kij tam z miastem- osiedle, gdzie pracuję. Wszechobecne „dzień dobry”, znajome twarze, radosne piski uczennic przeskakujących fale. Byłam tam drugi raz w życiu. Za pierwszym musiałam uświadomić miłej mamie jednego z moich uczniów, że konsultacje w stroju kąpielowym wśród solankowych bąbelków nie do końca mi odpowiadają i zaprosić ją do szkoły. A cóż się zdarzyło tym razem?

Opuściłam na pół godzinki rodzinę i udałam się do strefy saun. To był sprytny plan. Wstęp dla osób 18+, a ja uczę w szkole podstawowej, jupiiii. Miejsce urocze, orientalne aromaty, ciemności i blask świec, pojedyncze osoby sączące drinki z palemką, bajka w porównaniu z tym, co zostawiłam za drzwiami. W szatni wita mnie ogromny znak- strefa beztekstylna. Zatem zrzuciłam kostium, zawinęłam się w ręcznik i poszłam zwiedzać kolejne komnaty. Te gorące, parujące sauny mnie nigdy nie pociągały, ale znalazłam sobie miejsce idealne- tężnia. Nikogo nie ma, z głośników śpiew ptaków, zapachy, strumyczki i te kamienne, gorące leżaki. Właśnie, na tyle gorące, że trzeba w całości leżeć na ręczniku, zatem trzeba go w większości z siebie zrzucić. No to uwolniłam legalnie swoje „wdzięki” na tyle, na ile trzeba było, mandat mi nie groził, a teraz w naszym kraju to strach się bać, zamknęłam oczy i odleciałam w swoje rozmyślania. No i na pewno się domyślacie dalszego ciągu 😉. Za minut kilka weszły dwie osoby, uchyliłam oko, spojrzałam i usłyszałam- o, dzień dobry. Taaaaak. Nie będę się wdawać w szczegóły, ale pamiętaj nauczycielu i nauczycielko, rodzice twoich uczniów są właśnie 18+ i mogą być wszędzie.

Nie wiem, czy będę trzeci i kolejny raz w tym miłym przybytku, który jest usytuowany tak blisko mnie.

Sytuacja numer dwa rozegrała się dziś i była równie komiczna. Kino w moim mieście, wkraczam z małym B i wielkim pudłem popcornu, i podczas siadania jakaś magiczna siła wytrąca mi z rąk to cholerne, słone chrupadło. Pani obok zostaje zasypana toną popcornu, a ja przepraszam i sprzątam, sprzątam i przepraszam i nie ma temu końca, bo jak już wspominałam, to był całkiem spory popcorn. Poszkodowana okazała się być przemiłą, wyrozumiałą osobą i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie baczne oko jej córki, która, przyglądając mi się, rzekła- to pani nauczycielka z mojej szkoły, jutro na 3 lekcji mam z nią nawet zastępstwo. 😀 No cóż, jutro cała jej klasa, zanim otworzę im drzwi i wpuszczę do sali, będzie znała historię, jak to pani Ewa zasyfiła pół kina, zanim zaczęły się pierwsze reklamy.

Życie, nasze życie, belferskie życie pseudo prywatne. 😉

Uważajcie na siebie kochani, bo baczne oko wszędzie Was wypatrzy. A w głowach zawsze będzie dudnić pytanie, gdzie są granice naszej prywatności? Uczniowie mocno przeżywają fakt, że ich nauczyciel to człowiek z krwi i kości, że czasem pije piwo w pubie, a czasem kupuje musztardę i papier toaletowy. Bo tak…nauczyciel ma potrzeby fizjologiczne i wszelakie inne też.

Ja mam jedno postanowienie po obecnym weekendzie- potrzebę wygrzewania cielska na gorącym kamieniu w strefie beztekstylnej zostawię sobie na inne strefy geograficzne. Może się uda 😉.

Życzę Wam udanych ferii pełnych szaleństwa, pomimo bycia osobą publiczną.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *