lukrowane3            Tytuł może dziwny, ale wynika z konkretnej opowieści bliskiej mi koleżanki. Szczęściara… żyje jak my wszyscy, pracuje, gotuje, sprząta, nawet piecze wyśmienite ciasta (bardzo chce mnie tego nauczyć… tylko uczennica niechętna), ma lepsze i gorsze dni i ma coś jeszcze – dużą dawkę radości i śmiechu w domu, w związku, w miejscu pracy.

Każda, choćby najbardziej wściekła na męża żona, uśmiechnie się, gdy ten zaproponuje… a może 25 torebeczek Earl Greya? Rozładowanie napięcia gwarantowane.

Błyskotliwy żart, dystans do siebie, partnera i świata, ale z dużą dozą szacunku, to chyba część recepty na przetrwanie tego, co dziś nazywamy codziennością.
Czytaj dalej

      the-cake-1154991_1280   Co się dziś dzieje z relacjami partnerskimi? Czego oczekujemy? Od dłuższego czasu zbierałam się do takiego wpisu.

Dlaczego? Otacza mnie masa kobiet, często rozmawiamy o facetach, mężach, ojcach, partnerach życiowych. Poziom frustracji w tym temacie rośnie w zastraszającym tempie. Ze strachem obserwuję też, że coraz młodsze stażem związki się rozpadają i już na nikim nie robi to wrażenia. Wchodzimy w relacje szybko i ryzykownie, no bo jak się nie uda, to przecież zawsze można się rozstać. Dlaczego coś, co niegdyś było rodzinną tragedią, powodem do wstydu, synonimem porażki dziś jest naturalnym stanem rzeczy? To my się tak zmieniliśmy, czy świat wokół nas?

Czytaj dalej

syria-1202233_1280

               Nigdy nie byłam tam, gdzie prawdziwa bieda poraża i jest naturalnym stanem rzeczy dla całych społeczności. Nigdy nie byłam świadkiem przemocy (no może poza koniecznością rozdzielania dwóch najeżonych na siebie nastolatków). Nigdy też nie musiałam nikogo prosić o jedzenie, żeby przetrwać do następnego poranka.

Czytaj dalej

img_20161108_185403

               Wiesz, co mnie najbardziej wkurza w kontekście powstawania bloga? Brak umiejętności związanych z jego obsługą techniczną. Ja wiem, to jest „gotowiec”, to jest przecież WordPress, ale i tak sporo trzeba umieć. Szczytem mojej wątpliwej fachowości jest umieszczanie i kategoryzowanie tekstów, moderacja komentarzy, zarządzanie biblioteką multimediów i obsługa Google Analytics Dashboard, które to pokazuje mi, czy mnie czytasz, w jakim kraju mieszkasz i po które teksty sięgasz.

Czy sprawdzam statystyki? Oczywiście. Raczej hipokrytą będzie ten, kto cokolwiek publikuje i nie interesuje go fakt, czy ma odbiorców.

Blog istnieje od sierpnia i do dnia dzisiejszego ma 980 unikalnych użytkowników i 4200 odsłon. Pojawiło się łącznie 30 wpisów i 119 komentarzy.

Czytaj dalej

         8149375513_c2f37308d1_z      Różnimy się, to fakt. My ludzie, my Polacy, my pracodawcy, my pracownicy, my rodzice, my single… różnimy się stylem życia, sposobem spędzania czasu, upodobaniami kulinarnymi, zainteresowaniami, wreszcie wiekiem, stanem zdrowia, kondycji i zasobności portfela.

Gdy patrzę na moje otoczenie, widzę kolorowy patchwork. Najbardziej fascynuje mnie to, że ludzie mają różne potrzeby, różne marzenia, różne priorytety życiowe.  Do głowy by mi nie przeszło, by oczekiwać, że inni muszą być tacy, jak ja. Staram się też z całych sił, by nie wpadać w pułapkę trybu oceniającego i porównującego. Niestety w taką naturalną skłonność wyposażyła nas natura, ale przecież wiele od nas zależy ;).

Czytaj dalej

andrzej-wajda

               Dziś Kraków żegna Andrzeja Wajdę. W kościele Ojców Dominikanów będzie przejmująca cisza, będzie obecny duch wielkiego człowieka, wielkiego Polaka. Czy będzie prezydent? Podobno tak, ale to mało istotne. Wiem, że na pewno będą przyjaciele… Michał Kwieciński, Jacek Bromski, Anna Dymna, na pewno będzie też Wisława Szymborska. Siądzie cicho w ostatniej ławce  i poczeka, aż Mistrz się z bliskimi pożegna. Pójdą gdzieś… gdzie od zawsze było im pisane.

Czytaj dalej

cafe-272476_1280

               Obiecałam jakiś czas temu, że napiszę o spotkaniach i Spotkaniach. Od lat, w zasadzie odkąd pamiętam mam wartościujący stosunek do rozmów i spędzania czasu z ludźmi.

Ty też na pewno dzielisz chwile z innymi na te mniej i bardziej wartościowe, mniej i bardziej autentyczne. Jestem też przekonana, że nie raz wracasz ze spotkania z poczuciem mniej lub bardziej straconego czasu- przypadek drastyczny, a innym razem czujesz, że to było to. Wracasz z poczuciem wewnętrznego spełnienia, jesteś bogatszy, ja to nazywam stanem uśmiechniętej duszy.

Czytaj dalej

        office-1548297_1280   Kochani dziś praktycznie i poradnikowo. Uważam, że każdy z nas ma w głowie skarbiec pełen niecodziennych rozwiązań dla ułatwienia codzienności właśnie.

Zacznijmy od początku- czym jest nawyk? Robię coś niemalże mechanicznie, bez pełnego skupienia i świadomości wykonywanej czynności. Nie wkładam w to wysiłku, nie angażuję się zbytnio, a jakiś efekt osiągam, choćby w skali mikro, ale jednak.

Czytaj dalej

blog-793047_1280

               Jestem posiadaczką i autorką bloga od ok. 1,5 miesiąca. Potrzebę pisania mam od zawsze. Ta krótka przygoda dała mi wiele satysfakcji. Pisanie i publikowanie jest jednak czymś zupełnie innym, niż pisanie dla siebie, niż pisanie w myślach, niż pisanie notatek różnej treści w licznych notesach i notesikach. Dłuższe teksty, edycja, czytanie kilka razy tego, co już zapisane, to wszystko wymusza głębszą refleksję nad treścią, szukanie kontekstów, rozbudza fascynację tworzeniem czegoś… co nie tylko ja czytam.

Czytaj dalej

336h

               Do wpisu zainspirowała mnie chwila, kiedy otrzymałam zdjęcie od koleżanki. Nagle, niespodziewanie, otworzyłam wats up i zobaczyłam piękny zachód słońca. Fotografia opatrzona była opisem- spacer z Zeusem. Patrzenie na ten bądź co bądź niespodziewany podarunek wywołało we mnie falę pozytywnych odczuć.

Dlaczego wyjmujemy telefon i robimy zdjęcia, by za chwilę podzielić się nimi z bliskimi nam osobami, a niekiedy z całym światem? Co nami kieruje? Gdzie jest źródło tej potrzeby?

Czytaj dalej