IMG_20160821_154211  Korespondując niejako z ostatnim postem, postanowiłam wrzucić krótką rekomendację dla rodziców kilkuletnich dzieci.

Wielu z Was, to świadomi konsumenci, którzy nie chcą zapełniać biblioteczki malucha samymi pozycjami Disneya w wersji książkowej. Oczywiście tych „papierowych substytutów kinowych hitów” nie unikniemy, gdyż mali bywalcy księgarń doskonale wiedzą, jak skłonić rodziców do ich zakupu. Machina marketingowa w postaci samych bajek i całej wokół nich otoczki świetnie spełnia swoja rolę.

Coraz częściej widuję dzieci od stóp do głów ubrane i wyposażone w bajkowe akcesoria. Ostatnio zadziwił mnie widok chłopczyka w skórzanych butach sportowych, które były całe wyszywane w aplikacje super bohaterów. Poczucie estetyki to odrębny temat w tym wypadku, ale uważam, że małe dzieci powinny też poznawać BOHATERÓW LITERACKICH osadzonych w świecie dostosowanym do ich możliwości percepcji.

Czytaj dalej

20160814_173348               Lubię czytać i są to głównie powieści, niekiedy sięgam po poezję, ale w ostatnim czasie spłynęła na mnie fala poradnikowych podarunków. Nie, żebym się nie cieszyła, tylko obawiam się ukrytej intencji takich prezentów.

Weźmy tytuł „Elementarz stylu” ….. no babo, ogarnij się i zadbaj o swoją szafę- taki ukryty komunikat można odczytać. Prawda jest taka, że to moja interpretacja i tylko moja, ale gdy zajrzę do szafy, komody i jeszcze kilku pudel, to jest ona jak najbardziej słuszna ;).

Po lekturze dwóch naprawdę ciekawych i inspirujących pozycji poradnikowych moją garderobę podsumowałabym tak: pstrokato, jakościowo średnio, bez pomysłu. Wyłania się tu obraz mnie, która bez większego polotu i entuzjazmu wyjmuje z szafy spodnie, sweter lub sukienkę i układa wieczorem na oparciu fotela, by rano nie zaprzątać sobie tym głowy.

Stylowe dodatki? Hmmm może w gąszczu przypadkowych rzeczy doszukałabym się jakiegoś wyjątku ;).

Czytaj dalej